Wielkość Czcionki:

Kontrast:

Kromołowiec bez szpecących skałę napisów

29 października w Niegowonicach odbyło się czyszczenie skał Masywu Kromołowiec w Niegowonicach z napisów, które po raz kolejny pojawiły się na ostańcu.
Jest to już siódma edycja przedsięwzięcia Związku Gmin Jurajskich, która rozpoczęła się w 2013 roku i ma na celu pokazanie naturalnego piękna jurajskiej przyrody. W tym roku oprócz Kromołowca zostały usunięte graffiti na skałach w trzech innych lokalizacjach. Są to ostańce mieszczące się w gminach: Żarki, Niegowa i Pilica.
„Dzisiaj przeprowadzamy akcję „Czyste skały”, którą realizujemy każdego roku od 2013 roku. Swoimi działaniami chcemy doprowadzić do naturalnego stanu Jurę Krakowsko – Częstochowską, aby pokazywać ją naturalną czyli taką jaka została stworzona, bez dodatkowych elementów, które zakłócają wizerunek naszych jurajskich krajobrazów. Na Kromołowcu w Niegowonicach jesteśmy już po raz trzeci i mam nadzieję, że ostatni. Jest to jedna z dwóch lokalizacji, w których powtarzają się zabrudzenia. Być może wynika to z faktu, iż skała jest bardzo często odwiedzana przez turystów, mieści się przy ruchliwej drodze i jest łatwo dostępna. Ludzi mają różne pomysły, aby wyrazić swoje emocje i jedną z takich form jest właśnie tworzenie napisów na skałach” – mówi Robert Nieroda, dyrektor biura Związku Gmin Jurajskich.
Jura stanowi obszar wyżynny, którego charakterystycznym elementem przyrodniczym ją wapienie górnojurajskie wznoszące się na wysokość kilkudziesięciu metrów. Właśnie ostańce tworzące niejednokrotnie ruiny warowni obronnych w połączeniu z jaskiniami oraz bogatą florą i fauną sprawiły, że obszar Jury Krakowsko – Częstochowskiej stał się jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc turystycznych w Polsce, które chętnie odwiedzają turyści z kraju i zagranicy.
„Pomysł czyszczenia skałek zrodził się z zawstydzenia. W 2012 roku otrzymaliśmy najbardziej prestiżową nagrodę w Polsce Złoty Certyfikat dla Szlaku Orlich Gniazd. W ramach tego certyfikatu Polska Organizacja Turystyczna zrealizowała film o Szlaku Orlich Gniazd na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej, a jednym z miejsc, w którym nagrywaliśmy był Okiennik Wielki w Piasecznie. Powstały kadry, film został wyemitowany i dopiero wówczas zobaczyliśmy, że za prowadzącym Maciejem Orłosiem znajduje się ściana skalna, na której występują wulgaryzmy. Uznaliśmy wówczas, że nie może tak być, że z jednej strony zostaliśmy nagrodzeni bardzo ważnym certyfikatem, a z drugiej na ścianach skalnych występują takie elementy, które stanowią antyreklamę Jury” – wspomina Robert Nieroda.
W 2012 roku wykonane zostały pierwsze próby na Skale Miłosnej w Mstowie. Czyszczenie przyniosło oczekiwane efekty, dlatego od 2013 roku rozpoczęte zostało systematyczne usuwanie ze skał z różnego rodzaju graffiti.
„Skały czyścimy metodą piaskowania, do której używamy piasku rzecznego i powietrza. Selekcjonowany piasek jest wsypywany do piaskarki, gdzie miesza się z powietrzem. Następnie pod dużym ciśnieniem jest podawany do dyszy piaskarskiej. Wylatujący z dyszy piasek uderza o ścianę skalną zdzierając w tym momencie napisy. Jest to metoda bezpieczna zarówno dla czyszczonych powierzchni jak i dla środowiska. Po naszym czyszczeniu wokół skał zostaje tylko trochę piasku, który warunki atmosferyczne szybko niwelują i nie ma śladu działań człowieka. Metodę tą stosuje się też do innych podłoży tj. stal, beton, drewno. Jest ona najbezpieczniejsza dla czyszczonych powierzchni, pozostawia je czyste i nie prowadzi do żadnych uszkodzeń powierzchni” – podkreśla Bartłomiej Skwara, właściciel firmy DIMARKO z Ogrodzieńca, która wykonuje czyszczenie skał w ramach akcji Związku Gmin Jurajskich „Czyste Skały”.
Od 2013 roku naturalne piękno uzyskało ponad 40 skał. Akcja „Czyste skały” przyniosła także dodatkowe efekty.
„Jura jest uwolniona z napisów na skałach. Akcja Związku Gmin Jurajskich przyniosła jednak nie tylko efekty wizualne, ale także edukacyjne. Zmniejszenie intensywności napisów na skałach świadczy o tym, że wzrosła świadomość społeczna, że Jura Krakowsko – Częstochowska sama w sobie jest tak piękna i nie trzeba jej dodatkowo uatrakcyjniać tego rodzaju formami przekazu. Zarówno u mieszkańców Jury jak i turystów wzrosła świadomość, że należy szanować i dbać o otaczające nas środowisko. Tutaj na Jurze żyjemy wokół bardzo ciekawej przyrody i nie ma sensu jej niszczyć czy upiększać. Ona sama w sobie jest ładna i taka powinna pozostać” – podkreśla Robert Nieroda.
„Oprócz czyszczenia skał Związek Gmin Jurajskich prowadzi również akcje odkrzaczania skał, gdyż właśnie jurajskie ostańce są największą atrakcją tego terenu, dlatego należy je pokazywać w pełnej okazałości. Przykładem jest Kromołowiec, na którym kilka lat temu wykonaliśmy bardzo dużo prac dzięki którym skała została odsłonięta i wyeksponowana na tle otaczającej ją przyrody, w związku z czym ludzie mają możliwość oglądania jej bezpiecznie” – dodaje dyrektor Związku Gmin Jurajskich.
Robert Nieroda zapowiada także, że jeżeli będzie taka potrzeba akcja będzie kontynuowana w kolejnych latach. Na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej występują jeszcze takie skały, do których dostęp jest bardzo utrudniony i wymaga nie lada trudu, aby zapełnić bezpieczne wykonanie prac.
Akcję „Czyste skały” realizuje Związek Gmin Jurajskich we współpracy z gminami Jury Krakowsko-Częstochowskiej w tym z
Gmina Łazy, Park Wodny Jura oraz z Grupą Jurajską GOPR i osobami ze świata wspinaczkowego. Przedsięwzięcie finansowane jest z budżetu Związku Gmin Jurajskich.

Galeria zdjęć:



Autor: Magdalena Kizlich

Zobacz również:

plakat airly.jpg

Facebook

  • sms urzad.jpg
  • Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
    W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności. Rozumiem, ukryj informację.